Można zacząć od tego, że polski design ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Skąd takie twierdzenie? Składa się na nie wiele aspektów. Stale powstają nowe marki, a przy tym projekty. Dodatkowo polscy projektanci zaczynają być doceniani na arenie międzynarodowej. A najważniejsze – pojawia się coraz więcej entuzjastów polskiego designu i meble, oświetlenie, czy dodatki coraz częściej możemy spotkać w naszych domach. Fundacja Nowymodel jest organizacją, której celem jest promowanie polskiego designu oraz prowadzenie działalności badawczej. I to właśnie oni opowiedzą, jaka jest kondycja polskiego designu.

 

Według danych GUS, rynek meblarski w Polsce tworzy ponad 27 tys. firm. Branża jest złożona głównie z firm mikro (ponad 25 tys.). Idąc dalej. Polska jest 4. eksporterem mebli na świecie i 6. największym ich producentem. Głównymi rynkami zbytu są dla nas rynki europejskie, a największym pozaunijnym – Stany Zjednoczone. A jak w tym wszystkim odnajdują się małe firmy?

 

Rodzimy rynek daje wiele przykładów tego, jak jest otwarty na polskich projektantów. Mamy liczące się w branży konkursy jak Must have, Top Design Award czy Dobry Wzór. Coraz więcej wydarzeń. I tu możemy je podzielić na wydarzenia targowe jak Warsaw Home, czy 4 Design Days oraz festiwale: arena Design, Łódź Design Festival, czy Gdynia Design Days. Nie pozostają daleko w tyle wydarzenia na mniejszą skalę – Wzory, czy Targi Rzeczy Ładnych. Każde z tych wydarzeń bije swoje własne rekordy – w ilości pokazanych projektów, czy marek, ale też osób odwiedzających. To tak naprawdę tylko potwierdza, że jesteśmy ciekawi co się dzieje na naszym rynku. Kolejna kwestia to widoczna liczba sklepów stacjonarnych, które w swojej ofercie mają właśnie polskie wzornictwo. Mocną pozycję mają też sklepy internetowe. Sprzedawcy, właściciele tych sklepów mogą najlepiej zaobserwować, że świadomość na temat designu rośnie.

 

„Kiedy rok temu startowaliśmy z GOOD INSIDE nie spodziewaliśmy się, że zainteresowanie polskim designem może być tak duże. Zwłaszcza że jeszcze nie mamy swojego sklepu stacjonarnego. Dla naszych Klientów nie był to problem. Wynika to też z tego, że doskonale wiedzą czego chcą. Gdzieś widzieli dany projekt i po prostu muszą go mieć. To, co mnie też cieszy, jeśli chodzi o polskich projektantów to już znacznie większa świadomość, że projektowanie to też biznes. Dostajemy od nich pełen pakiet narzędzi – katalogi, wzorniki, próbniki, bryły 3D, czyli wszystko to, co ułatwia nam pracę z Klientem a finalnie sprzedaż” mówi Małgorzata Stasinowska, właścicielka GOOD INSIDE.

 

Przez długi czas polscy projektanci mieli jeden zasadniczy problem. Potrafili projektować pięknie i funkcjonalnie, ale nie potrafili sprzedawać. Z jednej strony są sklepy i showroomy a z drugiej szkolenia, które uczą ich jak to robić. Duża w tym również zasługa wyższych szkół, które z jednej strony przemycają taką treść w programie nauczania, z drugiej chęć uczelni na współpracę z biznesem. Pojawia się też coraz więcej podmiotów, które chcą im pomagać. Z jednej strony jest kampania #WybieramPolskiDesign, która promuje polski design a z drugiej jest Fundacja Nowymodel, która ma dokładnie ten sam cel, ale działa na szerszą skalę. To zespół pasjonatów, który pragnie dopisać ciąg dalszy historii polskiego wzornictwa. Stworzyli w tym celu organizację, która wdraża do produkcji wybrane projekty nowoczesnych mebli oraz innych artykułów wyposażenia domu i ogrodu. Przywracają też do życia designerskie „perełki” z przeszłości, czyli meble zaprojektowane przez wybitnych twórców, które nigdy dotąd nie były produkowane lub zostały zapomniane, a dziś są klasykami wzornictwa.

 

„Konsekwentnie wdrażamy kolejne odnalezione projekty polskich twórców. W czasie spotkań z projektantami tamtego czasu i z rodzinami tych, którzy już nie żyją, m.in. Aleksandrem Kuczmą, Wojciechem Horą, panią Stanisławą Hałasową, z projektów, które napotykamy, staramy się stworzyć pewien obraz historii polskiego wzornictwa i tego, co było w nim najważniejsze. Projekty odtwarzamy często na podstawie rysunków, skąpej dokumentacji, czasem zdjęć. W przypadku niektórych mebli, jak np. taboret IMUGO projektu prof. Hałasa, dla zaistnienia ich na współczesnym rynku konieczne było ich dostosowanie do współczesnych norm wytrzymałościowych i ergonomicznych. Staramy się jednak, żeby nawet w takim przypadku była możliwość zakupu obiektu w jego oryginalnym kształcie” mówi Karol Starczewski, projektant i założyciel marki oraz fundacji Nowy Model.

 

A jaki jest polski design? Jaka jest jego unikatowość? Słowem klucz powinna być „świadomość”. Powstają projekty ciekawe wzorniczo, bardzo dobre jakościowo a co więcej funkcjonalne. Coraz częściej nasi projektanci zyskują uznanie na arenie międzynarodowej. Wygrywają w konkursach, zasiadają w jury, prowadzą swoje wykłady. Dziś Tomek Rygalik, czy Oskar Zięta to najlepsza wizytówka polskiego designu na świecie.